Ministerstwo Zdrowia kontrolowane przez Hamas poinformowało, że izraelskie wojsko zabiło co najmniej 67 osób czekających na ciężarówki z pomocą humanitarną ONZ na północy Strefy Gazy.

Światowy Program Żywnościowy ONZ oświadczył, że jego konwój 25 ciężarówek „natknął się na ogromne tłumy głodnych cywilów, którzy zostali ostrzelani” zaraz po przekroczeniu granicy z Izraelem i przejściu przez punkty kontrolne.

Armia Obrony Izraela (IDF) podała, że „wykonała ostrzały ostrzegawcze”, aby usunąć „bezpośrednie zagrożenie” i zaprzeczyła podanej liczbie ofiar śmiertelnych.

W sobotę ministerstwo zdrowia ostrzegło o rosnącym kryzysie głodu w Gazie, a coraz więcej ludzi trafia do placówek medycznych w stanie skrajnego wyczerpania i zmęczenia.

„Ostrzegamy, że setki osób, których ciała są wyniszczone, są zagrożone nieuchronną śmiercią z powodu głodu” – napisano w oświadczeniu. ONZ również oświadczyła, że ludność cywilna w Gazie głoduje i wezwała do pilnych dostaw podstawowych artykułów.

W niedzielę zgłoszono 18 zgonów „z powodu głodu” w ciągu ostatnich 24 godzin.

Kolejne sześć osób zginęło oczekując na pomoc w innych częściach Gazy, a ponad 150 zostało rannych, niektórzy poważnie, poinformowało ministerstwo. Łącznie, według służb zdrowia, w niedzielę w wyniku izraelskiego ostrzału i nalotów zginęło 88 osób.

Wielu rannych z północnej części Gazy przewieziono do szpitala Shifa w mieście Gaza. Dyrektor medyczny, dr Hassan al-Shaer, powiedział BBC Arabic, że szpital był „przepełniony” i kierował rannych do szpitali polowych.

Przy szpitalu jedna kobieta powiedziała BBC Arabic: „Cała populacja umiera. Dzieci umierają z głodu, bo nie mają nic do jedzenia. Ludzie przeżywają tylko na wodzie i soli”.

Od końca maja prawie codziennie pojawiają się doniesienia o Palestyńczykach, którzy giną, szukając jedzenia. Według ministerstwa w sobotę co najmniej 32 osoby zginęły od ognia izraelskiego w pobliżu dwóch punktów dystrybucji pomocy na południu Gazy.

Wiele incydentów miało miejsce w pobliżu obiektów zarządzanych przez kontrowersyjny Humanitarny Fundusz Gazy (GHF), wspierany przez USA i Izrael, który korzysta z prywatnych firm ochroniarskich do dystrybucji pomocy z obiektów znajdujących się na izraelskich terenach wojskowych. Niektóre incydenty miały również miejsce w pobliżu pomocy dostarczonej przez ONZ.

Tymczasem izraelskie wojsko wydało nakazy ewakuacji z gęsto zaludnionych części centralnej Gazy, gdzie nie rozpoczęło lądowego ataku przez 21 miesięcy wojny przeciwko Hamasowi.

W niedzielę IDF oświadczyło, że mieszkańcy i przesiedleńcy w mieście Deir al-Balah muszą natychmiast się ewakuować i udać się do rejonu al-Mawasi nad Morzem Śródziemnym.

Wymóg ten wywołał panikę wśród dziesiątek tysięcy Palestyńczyków oraz rodzin izraelskich zakładników, którzy obawiają się o ich bezpieczeństwo, gdyż zakładnicy prawdopodobnie przetrzymywani są w mieście.

Izraelska armia przeprowadziła naloty na rejon Deir al-Balah, ale jak dotąd nie wprowadziła wojsk lądowych.

W niedzielę izraelskie wojsko zrzucało ulotki nakazujące ludziom w kilku dzielnicach południowo-zachodniego Deir al-Balah opuszczenie domów i przesunięcie się na południe.

„Armia Obrony Izraela nadal działa z dużą siłą, aby zniszczyć potencjał wroga i infrastrukturę terrorystyczną w tym rejonie” – podało wojsko, dodając, że jeszcze nie weszło do tych rejonów podczas wojny.

Obszary dotknięte konfliktami w Deir al-Balah są przepełnione przesiedleńcami mieszkającymi w namiotach.

Izraelskie źródła powiedziały Reutersowi, że wojsko wciąż nie weszło do tych obszarów z powodu podejrzeń, że Hamas może tam przetrzymywać zakładników.

Uważa się, że co najmniej 20 z 50 zakładników, którzy pozostają w niewoli w Gazie, wciąż żyje.

Większość ponad dwumilionowej populacji Strefy Gazy została przemieszkana przynajmniej raz podczas wojny, a liczne wezwania Izraela do ewakuacji objęły duże obszary.

W niedzielę papież Leon XIV wezwał do „natychmiastowego zakończenia okrucieństw wojny” i potępił „niecelowe użycie siły”.

Jego słowa padły kilka dni po śmiertelnym izraelskim nalocie na jedyny kościół katolicki w Gazie. Premier Izraela Benjamin Netanjahu wyraził głębokie współczucie z powodu tego incydentu.

Izrael rozpoczął wojnę w Gazie w odpowiedzi na ataki Hamasu 7 października 2023 roku, w których zginęło około 1200 osób, a 251 zostało wziętych na zakładników.

Według ministerstwa zdrowia kontrolowanego przez Hamas od tego czasu w wyniku izraelskich ataków w Gazie zginęło ponad 58 895 osób. Dane te są cytowane przez ONZ i inne organizacje jako najbardziej wiarygodne źródło statystyk dotyczących ofiar.